Si la fête disparaissait parmi les hommes... 

Si nous allions, un beau matin, nous réveiller dans une société bien organisée, fonctionnelle, rassasiée mais vidée de la spontanéité...
Si la prière des chrétiens devenait un discours tout cérébral, sécularisé au point d'évacuer le sens du mystère, de la poésie, sans laisser de place à la prière du corps, à l'intuition, à l'affectivité...
 
Si la conscience oppressée des chrétiens refusait un bonheur offert par Celui qui, sur le Mont des Béatitudes, sept fois déclare « heureux » ...
 
Si ceux de 1'hémisphère nord, essoufflés d'activités, perdaient la source où puiser l'esprit de fête : une fête encore vivante au tréfonds de l'homme des continents du sud...
Kiev, 7 December 2007
I am deeply honoured to receive the doctorate honoris causa from your university, and I want to express my profound gratitude to you, Magnificence, and to the Academic Senate and to everybody who has contributed to this academic event. It is with this heartfelt gratitude that I would like to share with you some reflections on a very important issue for our time. In a world of increasing individualism and tension among nations, races, religions and different groups, I would like to propose that the Christian understanding of communion (koinonia) and its shared witness could emerge as an authentic model for the resolution of conflict.
Chrześcijaństwo jest religią wdzięcznej pamięci o dokonaniach Boga, który wyprowadził Lud Izraela z niewoli egipskiej i wskrzesił z martwych Jezusa. Jest też religią uzdrowienia naszej ludzkiej historii, wykrzywionej przez grzech i na nowo zorientowanej przez krzyż. Ponadto stanowi również swoiste skrzyżowanie różnych kultur – wcielając się w każdą z nich i zarazem pozostając czymś większym niż one, przyznając się do wszystkich autentycznych wartości oraz jednocząc je w symfonii Bożej Mądrości. Chrystus przyszedł na świat przyjmując konkretną żydowską tożsamość, ale właśnie kultura Żydów kształtowała się na synajskich bezdrożach jako kultura strażników uniwersalnego prawa[1]. Nasz Pan narodził się w judejskim Betlejem, lecz żył w „Galilei pogan” (Mt 4, 15), w środowisku, gdzie społeczność żydowska blisko sąsiadowała z ludnością obcą pod względem etnicznym i religijnym. Jego ofiara dokonuje się na krzyżu, jakże wymownym gdy chodzi o kształt, w otoczeniu Izraelitów i rzymskich żołnierzy, na granicy miasta, między niebem i ziemią. Chrystus jest Panem skrzyżowań i rozdroży, bo przyszedł szukać rozproszonych, żeby jednoczyć dzieci Boże. W Polsce często stawiano krzyże na rozstajach dróg... Także chrześcijanie, ludzie Chrystusowi, są od początku ludem skrzyżowań, jako łączący się w harmonijną jedność „dalecy i bliscy” (Ef 2, 17), lud Mądrości „wielorakiej w przejawach” (Ef 3, 10).

Search
User login
"Успенские чтения"

banner

banner